Blog > Komentarze do wpisu

Uff

Wczorajsza wizyta kontrolna wykazała, iż dziecię zdrowieje i może zostać posłane do placówki, ufff! Kamień spadł mi z serca, bo już widziałam oczami wyobraźni jak Kornel wkracza do już ukształtowanej grupy przedszkolnej i na długo pozostaje "nowy". Także w poniedziałek tuż przed ósmą zaprowadzimy Juniora po raz pierwszy do nowego miejsca, w którym spędzi 3 lata swojego życia. Ogromnie cieszy mnie fakt, iż w grupie do której jest moje dziecko nie ma w planie dnia słynnego leżakowania. Przerabialiśmy to w żłobku kiedy syn chodził na godzinę 9 i wstawał z wielkim bólem jakieś 40 minut wcześniej po czym opiekunki kładły dzieci o 12 na 2h "spanka" co skutkowało tym, że o godzinie 22.30 podczas czytania wieczornych bajek tuż przed snem dziecko oznajmiało: "mamusiu obawiam się, że nie zasnę". Umęczyliśmy się strasznie z tym jego późnym chodzeniem spać, ale rady na to nie było, bo skoro przesypiał w ciągu dnia 2h to wcale nie dziwiło mnie, że wieczorem spać mu się nie chciało. No, a teraz skoro będzie musiał wstawać codziennie ok. 7.30 żeby przed 8 być w przedszkolu to pora pójścia spać przesunie się na 20.30 i w końcu będzie zasypiał normalnie. Dzisiaj zaś idziemy z synem do przedszkola po karty magnetyczne i po ostatnie wskazówki odnośnie poniedziałkowych początków. Obejrzymy sobie też szatnię i jeśli będzie taka możliwość zajrzymy do sali.

Zmobilizowałam się w końcu i umówiłam Nela na wizytę adaptacyjną u stomatologa, także 8 września w sobotę po południu pójdziemy wszyscy do dziecięcego Primadentu. Trzeba pomyśleć nad jakąś fajną nagrodą za bycie dzielnym pacjentem, ale to zadanie dopiero na przyszły tydzień.

Nasza Lilka jest już pełnoprawnym członkiem rodziny reagującym (choć jeszcze dość nieporadnie) na swoje imię. Niezmiennie najbardziej cieszy ją obecność Kornela, choć zauważyłam, że najbardziej lubi gdy jesteśmy wszyscy razem w jednym miejscu. Potrafi aportować i prosić o smakołyki. Póki co na szczęście gryzie tylko swoje zabawki i nasze ręce o ile jej pozwolimy ;) W poniedziałek idę z nią na drugie szczepienie, w październiku kolejne i będzie można ją przyuczać do regularnych spacerów.

A tak się Lilka luzuje ;)

Nasz letniskowy domek ma już okna, a dzisiaj wstawią też drzwi. Elektryk przeciągnął kable, w poniedziałek będzie kończył podłączanie prądu. Zostało ocieplanie od wewnątrz, obijanie płytami i całe wykańczanie wnętrza z podłączaniem sanitariatów włącznie. Choć łazienką być może będziemy się zajmować dopiero wczesną wiosną. W tym roku być może zrobimy jeszcze ogrodzenie no i trzeba pomalować wszystkie ściany zewnętrzne i założyć ozdobne okiennice. W planie również kominek, ale nie możemy się zdecydować w którym miejscu go umieścić, także temat jest na razie otwarty. Ostatnio spędzamy tam każde popołudnie, Kornel i pies mogą się wybiegać, Tomek maluje, przycina albo podlewa, a ja mogę odpocząć na leżaku z książką. A tak na marginesie to cierpię ostatnio na straszliwą przypadłość zwaną lenistwem...

piątek, 31 sierpnia 2012, moiquisourit

Polecane wpisy

Komentarze
2012/09/01 08:13:00
Nadia leżakowała w zeszłym roku, ale nie było później problemów z zasypianiem :) w tym roku już leżakowania nie będzie co ją cieszy ;-) a ja jestem ciekawa jak będzie podobało jej się przedszkole po wakacyjnej przerwie..

myślę że kontakt Nela z pieskiem- to świetna sprawa ;) a domek super- już sobie wyobrażam jak będziecie mieć tam pięknie :)
-
2012/09/01 08:13:14
Nadia leżakowała w zeszłym roku, ale nie było później problemów z zasypianiem :) w tym roku już leżakowania nie będzie co ją cieszy ;-) a ja jestem ciekawa jak będzie podobało jej się przedszkole po wakacyjnej przerwie..

myślę że kontakt Nela z pieskiem- to świetna sprawa ;) a domek super- już sobie wyobrażam jak będziecie mieć tam pięknie :)
-
Gość: Zu-Zanka, *.rzeszow.vectranet.pl
2012/09/01 13:22:06
Nasz Kornelino od dawna nie spał w ciągu dnia, ale w żłobku musiał. Zresztą odziedziczył po mnie upodobanie do późnego zasypiania i problemu ze wstawaniem rano ;)
Na razie też widzę same plusy zakupu psa, a za przedszkolem na pewno nasze dzieci już zatęskniły więc jestem pewna, że im się spodoba :)
-
2012/09/02 23:46:36
Faktycznie uff ... Dobrze, że Kornelek wyzdrowiał i jutro będzie mógł rozpocząć nowy etap w swoim życiu :)Trzymam za Was kciuki i życzę powodzenia :*